Ceny adaptacji po wymianie silniczka HEVAC

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
ddominiq
Posty: 97
Rejestracja: niedziela 28 sie 2011, 08:31

Ceny adaptacji po wymianie silniczka HEVAC

Post autor: ddominiq » środa 07 mar 2012, 12:35

Po wymianie silniczka prawego górnego, z powodu nieudanej, na dłuższą metę naprawy potencjometru, znajdującego się wewnątrz tegoż.
Pojawił się problem wykonania adaptacji. A dokładniej ceny za tę usługę.
W mojej okolicy ceny wywoławcze są chore. Rozumiem że komputer drogi zwrócić się musi ale 300zł za 1min jego pracy?!@ Bo tyle to trwa.
Jedyną rozsądną ofertą jest oferta V12 -100zł ryle że to "kawaaał drogiiii"
Czy ktoś może mi polecić kogoś kto to potrafi zrobić w okolicach Warszawy zachodniej?
Ostatnio zmieniony poniedziałek 12 mar 2012, 09:06 przez ddominiq, łącznie zmieniany 1 raz.

Taperson
Posty: 722
Rejestracja: wtorek 23 sie 2011, 18:06

Re: Ceny adatacji po wymianie silniczka HEVAC

Post autor: Taperson » środa 07 mar 2012, 15:38

A do Pana Darka Słowikowskiego dzwoniłeś?? On często gęsto jest na kinetycznej czyli na Okęciu.

a poza tym ok, 100km do łodzi to nie tragedia:) a przyjemna wycieczka zwłaszcza ze Wam tak nie wiele pala te wasze RR'y nie to co moj po 12-13L w trasie :evil: :evil: :evil: :evil:
Obrazek

Awatar użytkownika
ddominiq
Posty: 97
Rejestracja: niedziela 28 sie 2011, 08:31

Re: Ceny adaptacji po wymianie silniczka HEVAC

Post autor: ddominiq » poniedziałek 12 mar 2012, 09:25

Na okęciu byłem zaraz na początku przygody z RR. Ogólny przegląd i grzebanie, nie narzekam. Jednak gdy zadzwoniłem w w celu usłyszałem 300zł na moja propozycje 100zl odpowiedź "Za 100 to mi się z domu wyjść nie chce". Może działki pod obwodnicę są w cenie, nie wiem.
Ale tuż po napisaniu postu postanowiłem zadzwonić do sklepu z częściami w nadziei że mają komputer. Tam dostałem namiar na Land Lovers a tam cenę wywoławczą 100zł! :D

A teraz nowa niespodzianka.
Komputer po wykonaniu adaptacji, napisał że ta jest OK, ale wtyczka c216 już nie. Wtyczka ta to miejsce, gdzie rzeczone silniczki są przyłączone do samochodu. Czyli że wymiana jednak nie była OK?
Kolor w kolor. Adaptacja OK. A błąd wtyczki która jest OK. Może dlatego Land Rover sprzedaje je TYLKO wszystkie razem... Może muszą mieć podobne opory?
Gdzie szukać? Czego szukać?

Awatar użytkownika
ddominiq
Posty: 97
Rejestracja: niedziela 28 sie 2011, 08:31

Re: Ceny adaptacji po wymianie silniczka HEVAC

Post autor: ddominiq » poniedziałek 12 mar 2012, 18:41

Zabrałem się za silniczek sam. Kolejny raz wyjąłem poduszkę. Wprawa już taka że nie wypinam akumulatora i nie rozłączam poduszki. Wykręciłem go i ręcznie rozruszałem klapy. Po tej operacji zaczął działać jak wcześniejszy silnik. 2s pracy i stop. Książeczki nie wywalał więc pojechałem na kalibracje. Tu zaskoczenie. Nie dał się skalibrować! Po takiej próbie książeczka zapaliła się permanentnie. Próba przestawiania ręcznego potencjometru itd. Nic nie dawała. W Land Rovers NIC ode mnie za tę zabawę nie wzięli! Złego słowa nie mogę powiedzieć o tym warsztacie. Łącznie mój samochód pochłonął około godziny czasu a zapłaciłem tylko raz 100 zł za kalibracje. Dostałem namiar na kogoś kto mógłby rozumieć o co tu chodzi.
519556486 Parowcowa 18/22A. 52.212955,20.906709 Polecam i sam się wybieram ponownie na dopracowanie tematu.
Po pierwsze dokładnie wysłuchał opowieści i zrozumiał jej sens. Za radą, rozebrałem silniczek ustawiłem wszystko ręcznie podobnie jak już opisana przygoda z ustawianiem potencjometru po regeneracji sprayem. Wszystko na środek. Po złożeniu i podaniu zapłonu błąd nie pojawił się! Następnie został podpięty komputer o którym nigdy nie słyszałem że można tu podpinać. Podał on znacznie więcej informacji od autologica. (Jak zwykle patrzyłem przez ramie.) Odczyty z potencjometru na rożnych ustawianiach pokazały że na skrajnych pozycjach nie są stabilne... Poza tym kalibracja idealna od 0 do 100%. W położeniu 0% wieje z kratek w 100% tylko na szybę. Ale czasem jest to 1 czasem kilka % a czasem... poza skalą i dlatego komp głupieje. Podobnie głupieje gdy na szybę podaje 150% odczyt. System sam w sobie jest ciut niedopracowany bo pozwala jechać silnikowi poza skalę jeśli tylko się da! tzn jeśli nie będzie oporu pojedzie aż do miejsca w którym przekręci potencjometr... To już któraś z kolei totalna skucha projektantów RR.

Słowem diagnoza wskazuje na dwa problemy:
1. Ciężko chodząca klapa dystrybucji. (jej nasmarowanie wiąże się z rozebraniem sporej części samochodu)
2. Chałowy potencjometr w nowym zamienniku. Niby oryginał ale to to nie valvo.

Tu trzeba zauważyć że silnik ma moc wystarczająca by ruszać nawet moja klapą dystrybucji, ale zabezpieczanie przeciążeniowe w samochodzie jest firmowo ustawione zbyt delikatnie i lekki opór powoduje zatrzymanie całej zabawy.
Jakby się nie dało zastosować zabezpieczania w samym silniku...
Jakby nie dało się użyć hermetycznego potencjometru...
Jakby nie dało się uznać że jeśli była kalibracja to skala 0-100 jest święta i nienaruszalna.

Z całej zabawy wyciągnąć można wniosek że, można wymienić silniczek bez kalibracji. Bo jeśli przy naciśnięciu na nogi nie będzie na nogi to wystarczy rozkręcić silniczek i ciut zgodnie z logiką przestawić potencjometr.
Nawet jeśli nowa skala będzie szersza to i tak ustawi się prawidłowo po zabawach na skrajnych ustawieniach. Potem trzeba stwierdzić czy środek jest na środku ew. poprawić i już.

Awatar użytkownika
ddominiq
Posty: 97
Rejestracja: niedziela 28 sie 2011, 08:31

Re: Ceny adaptacji po wymianie silniczka HEVAC

Post autor: ddominiq » poniedziałek 12 mar 2012, 19:07

Taperson mój pali b.podobnie do tego http://www.motostat.pl/vehicle-stats/1160 słowem 21,5/100 LPG może i ciut taniej ale przegląd droższy i więcej się może zepsuć.

Taperson
Posty: 722
Rejestracja: wtorek 23 sie 2011, 18:06

Re: Ceny adaptacji po wymianie silniczka HEVAC

Post autor: Taperson » poniedziałek 12 mar 2012, 19:25

a ile zapłaciłeś za te usluge na parowcowej? i jak sie ta firma nazywa? co to za komp byl podpiety?

a ze spalaniem to generalnie twoje dane znam:) ale nic mi nie daja bo to LPG mnie jest potrzebny identyczny tds zeby zrobic porównania.
Obrazek

Awatar użytkownika
ddominiq
Posty: 97
Rejestracja: niedziela 28 sie 2011, 08:31

Re: Ceny adaptacji po wymianie silniczka HEVAC

Post autor: ddominiq » wtorek 03 kwie 2012, 11:07

Nic nie zapłaciłem, bo podpinający uznał że "nic nie zrobił". Tylko dokładnie sprawdził i potwierdził diagnozę. Firma nazywa się RODENTS "Naprawa elektroniki pojazdowej" a komputer podpięty OMITEC. Mam b. pozytywne wrażenia z wizyty.
U mnie problemem było, zbyt duże tarcie zawiasów klapy dystrybucji powietrza. Nie była smarowana, ale tymczasem działa na zasadzie już prze zemnie opisywanej. Za każdym odpaleniem przechodzi procedurę startową, co sprawiło że się rozruszała i działa praktycznie normalnie.

Awatar użytkownika
kaczy-k9
Posty: 224
Rejestracja: niedziela 05 wrz 2010, 11:16
Lokalizacja: warszawa

Re: Ceny adaptacji po wymianie silniczka HEVAC

Post autor: kaczy-k9 » wtorek 03 kwie 2012, 13:32

Taperson pisze:mnie jest potrzebny identyczny tds zeby zrobic porównania.
Jakie porównania chcesz robić?
2.5 DSE

Taperson
Posty: 722
Rejestracja: wtorek 23 sie 2011, 18:06

Re: Ceny adaptacji po wymianie silniczka HEVAC

Post autor: Taperson » wtorek 03 kwie 2012, 16:04

kaczy-k9 pisze:
Taperson pisze:mnie jest potrzebny identyczny tds zeby zrobic porównania.
Jakie porównania chcesz robić?
chodzi mi np o porównanie pracy skrzyni, przyspieszeń itp, no i wtedy przyrównać to wszytko do spalania. może cos wskaże mi co mam dalej zrobić żeby mniej to bydle mniej paliło.
Obrazek

Awatar użytkownika
kaczy-k9
Posty: 224
Rejestracja: niedziela 05 wrz 2010, 11:16
Lokalizacja: warszawa

Re: Ceny adaptacji po wymianie silniczka HEVAC

Post autor: kaczy-k9 » środa 04 kwie 2012, 07:51

Pracy skrzyni to nie rozgryzłem do dzisiaj :) Nie zwracałem nigdy uwagi kiedy włącza dwójkę i trójkę, postaram się spojrzeć. Najwyższy bieg wrzuca tak przy około 75-78 km/h, ale nie zawsze, czasem przeciągnie do 90km/h, zależy od nogi chyba. W sobotę jadę w trasę to może uda się potestować, to dam znać.
2.5 DSE

ODPOWIEDZ